Beata Zofia

Imię i nazwisko
Beata Zofia
Lokalizacja
Paryż, Francja
WWW
http://angel-shadow.deviantart.com

Jestem. Czy to nie dużo?

  • Czwartek, 7 stycznia 2010

    • 16:33

      Dzięki "Avatarowi" dowiedziałam się dwóch rzeczy. 1. Jestem socjopatką. 2. Dlaczego tak bardzo tęsknię za psem.

  • Poniedziałek, 4 stycznia 2010

    • 17:30

      są takie dni kiedy szczerzę się i nie wiem, dlaczego. wtedy nagle cały świat jest piękny i nawet ludzie.

  • Niedziela, 3 stycznia 2010

    • 16:57

      nie cierpię niedziel wieczorem. wszystko jest takie, jakie być nie powinno, a w oczy zagląda mi strach.

  • Środa, 16 grudnia 2009

    • 16:03

      przed chwilą do mnie dopiero dotarło, że jest -7 na dworzu. a ja mam krótkie skarpetki, przemoknięte myśli i pogardą podszyty umysł.

  • Poniedziałek, 14 grudnia 2009

    • 15:35

      Pewnie gdyby nie spadł śnieg, to nie wiedziałabym też, że minął rok. zwariowałabym. a czarnego futra nie ma już od miesiąca.

  • Sobota, 14 listopada 2009

    • 14:35

      ...najgorzej jest w porze karmienia. jak napełniam dwie miski i gapię się na tę, w której jedzenie nie znika. boli.

  • Poniedziałek, 9 listopada 2009

    • 21:26

      ...dzisiaj nie dałam rady.

  • Piątek, 6 listopada 2009

    • 09:03

      Tylko my to rozumiemy - jest backspace - jest impreza.

  • Sobota, 31 października 2009

    • 23:56

      w sobotnie wieczory zawsze się boję, że nie doczekam. albo, że ktoś wejdzie mi w najwspanialszą paradę mojego życia. źle.

  • Czwartek, 29 października 2009

    • 18:35

      Jestem upośledzona na prawe kolano. I nigdy więcej farbowania.

  • Wtorek, 27 października 2009

    • 18:25

      Męczyłam się, żyjąc w strachu. Strach pogrzebałam, ale to wcale nie zmniejsza czekania.

  • Czwartek, 22 października 2009

    • 16:21

      Czuję się dziś wyjątkowo nie tak, jak normalnie człowiek czuć się powinien.

  • Wtorek, 20 października 2009

    • 19:16

      Moja rodzina należy do tych, co mają "szczęście w nieszczęściu". I nie chodzi tylko o samochody w rowach.

    • 12:10

      Mam nerwicę żołądka. Chaha. Na własne, zapchlone życzenie.

  • Niedziela, 18 października 2009

    • 20:00

      Człowiek w najważniejszych chwilach swojego życia jest kompletnie sam. Stoję na zakręcie i nie wiem, gdzie mam iść.

  • Środa, 14 października 2009

    • 10:13

      Jak to jest, że jak śnieg się pojawia za oknem, to od razu lepiej mi na duszy.

  • Wtorek, 13 października 2009

    • 18:06

      ...i wtedy trudno nie nosić wysoko głowy.

  • Poniedziałek, 12 października 2009

    • 21:00

      Popłakałabym, ale nie mam czasu. Jak nie mogę płakać, to robię się agresywna. A jak robię się agresywna, to brak czasu staje się spiralą.

    • 19:01

      Jestem zatkana wirusami po zatoki. Super.

  • Sobota, 10 października 2009

    • 16:42

      To takie trudne: mieć marzenia i cieszyć się z tego, co się dzieje aktualnie.

  • Czwartek, 8 października 2009

    • 19:28

      Zdecydowanie będę bardziej płakać po psie niż po nim. O wiele, wiele bardziej.

  • Wtorek, 6 października 2009

    • 18:58

      Jak to tatuś rzekł..."sama chciałam". I cóż. Nie dam się!

  • Poniedziałek, 5 października 2009

    • 21:45

      Tak w skrócie: chyba nie wiem, jak to będzie, ale w życiu nie miałam tyle sił do walczenia.

  • Sobota, 3 października 2009

    • 20:27

      ...dlaczego ja znowu tak strasznie płaczę...?

  • Czwartek, 1 października 2009

    • 17:05

      W pośpiechu w wordzie zamiast "banalnych" wyszło mi "bakalnych". Jeszcze trochę, a wyjdzie mi bakalandia zrobię się głodna i przestanę pracować.

  • Wtorek, 29 września 2009

    • 22:55

      czeski film - nikt nic nie wie. wszystkie uczelnie są fajne.

  • Niedziela, 27 września 2009

    • 00:21

      Jestem "dużym, silnym dziewczynkiem". I "mi zależy". Więc "dam radę".

  • Sobota, 26 września 2009

    • 23:20

      A tak w ogóle, to ostatnio oglądam same smutne filmy. Więc już się wypłakałam.

    • 23:14

      To jesień idzie, och, ach, a ja mam dosyć, trzeci dzień mi niedobrze i w ogóle to NIE DAM RADY. Popłakałabym się, ale to bez sensu.

  • Środa, 9 września 2009

    • 22:13

      8 kg wiedzy kosztowało 1.20zł - kota nie będzie.

  • Poniedziałek, 7 września 2009

    • 20:54

      ...czy ja wyglądam jak projektant tatuaży? Trzeba było się nie chwalić, na jaką uczelnię się poszło...

  • Środa, 2 września 2009

    • 08:38

      Możesz być najgorszym z tancerzy, a i tak zawsze będziesz lepszy od tych, którzy nie tańczą.

  • Wtorek, 1 września 2009

    • 15:06

      W moim domu mieszka smok. Źle mi z tym. Wolałabym kota.

  • Niedziela, 30 sierpnia 2009

    • 12:58

      Polegać na ludziach - to raczej nie jest właściwe.

  • Sobota, 29 sierpnia 2009

    • 20:24

      Jedni zbierają na piwo. Ja zbieram na kota. Ktoś chętny?

  • Czwartek, 27 sierpnia 2009

    • 07:29

      ...uwielbiam jesienne poranki w sierpniu. Zwłaszcza wtedy, gdy psują mi tak oczekiwany plan dnia...

  • Środa, 26 sierpnia 2009

    • 18:10

      Gdyby ktoś pytał - dla "idiotów" taby są wszędzie za darmo. Ale jak już człowiek umie czytać nuty, to musi płacić. Gwiazdki mogłyby być bardziej konsekwentne.

  • Poniedziałek, 24 sierpnia 2009

    • 22:17

      Małżeństwo XXI wieku. Kolejne pokolenie świrów. Leżą w jednym łóżku każdy ze swoim komputerem. I oglądają razem film.

  • Piątek, 21 sierpnia 2009

    • 22:19

      Mam w cholerę duży problem, gdy nie mogę się odsunąć od czegoś toksycznego. A nikt nie nauczył mnie tego akceptować tak blisko mnie.

  • Czwartek, 20 sierpnia 2009

    • 23:52

      Najpiękniejsze są burzowe noce, kiedy przytulasz się do drugiej duszy i słuchasz deszczowych nut.

  • Niedziela, 16 sierpnia 2009

    • 14:24

      Zatrważający jest widok kobiety pięknej, która umniejsza swoją nieprzeciętność, przy brzydkiej, której się wydaje, że jest bóstwem.

    • 11:59

      Kiedy ojciec zostaje w domu należy znaleźć sobie na ten czas nowe miejsce zamieszkania. Ojciec przebywający w domu 24/7 staje się ze śmiesznego nieznośny.

  • Piątek, 14 sierpnia 2009

    • 20:27

      Pragnę doczekać momentu, kiedy to, co wiadome, przestanę nazywać niewiadomą. To takie trudne przyjąć aksjomaty.

    • 15:23

      Czekałam na to całą chorobę. Powietrze dostające się do zatok. Najpięknieszy moment. Serio.

    • 12:05

      Antybiotykowy kac. Skończyłam pracę trzytygodniową. Łącznie zajęła mi może 4 dni. Ale ręka się męczyła.

  • Czwartek, 13 sierpnia 2009

    • 15:44

      Antybiotyk powlekany - cudo rozpuszczające się od razu, nie dające się popić czymkolwiek, zostawiające obrzydliwy gorzki smak nie do zlikwidowania. Mniam.

  • Wtorek, 11 sierpnia 2009

    • 13:13

      Jednak nie działa. Tak mi źle, że zaraz się popłacze. I wtedy dopiero mnie głowa zacznie boleć. Działa - doraźnie. Czyli do kitu.

  • Poniedziałek, 10 sierpnia 2009

    • 22:23

      Stanę się zwolennikiem medycyny naturalnej. Serio. To działa!

  • Niedziela, 9 sierpnia 2009

    • 22:21

      Kiedyś nauczę się ufać. Niezależnie od słów. Jego będzie najważniejsze. Jego będzie prawdą. Nie cierpię wyobraźni emocjonalnej.

  • Czwartek, 6 sierpnia 2009

    • 11:09

      Czasami wydaje mi się, że jestem dla ludzi zdecydowanie za dobra. Trudno..